czwartek, 17 kwietnia 2008

Wlączyć światlo proszę

Szukając kombinerek w mojej przepastnej szufladzie natknęlam się na pastale olejne w pięknym opakowaniu znanej marki Koh-i-noor. W środku między kredkami spokojnie leżal sobie woreczek maryhuany i używana lufka. Bylam zdumiona